Witam serdecznie i zapraszam na recenzję bardzo ostatnio popularnego kremu tonującego z Ziaji.
Zacznę może od spraw technicznych.
Antytrądzikowy krem tonujący Ziaja NUNO występuje na rynku w dwóch odcieniach:
01 -naturalny -> dla bladziochów
02- opalony -> dla …. bardzo opalonych
————————————–
Cena i dostępność:
Jego cena waha się między 6-8 zł w zależności od miejsca zakupu.
Można go dostać w wielu sieciowych i niesieciowych drogeriach oraz w internecie.
————————————
Opakowanie:
Opakowanie jest w całości wykonane z dość twardego plastiku.

Opakowanie mieści w sobie 60ml produktu co moim skromny zdaniem dużo gdyż przeciętnie produkty tego typu mają 30 lub 50ml.
Tego typu opakowanie posiada niestety jedną wadę produkt ciężko wydobywa się w pożądanej ilości zwykle wylewa się go znacznie więcej. Dodatkowo przetrzymywanie opakowania zakrętką w dół ( w pozycji stojącej) grozi co najmniej umazaniem nakrętki a co za tym idzie później wszystkiego w około.

——————————————-
Przeznaczenie:
Tenże krem tonujący strwożony został dla osób ze skórą skłonną do powstawania wszelkich nieprzyjaciół, zanieczyszczoną o nierównomiernym kolorycie.
Według producenta ma on:
- tuszować niedoskonałości
- wyrównywać koloryt
- zmniejszać wydzielanie sebum
- ograniczać rozwój balterii
- doskonale nawilżać skórę- nie zatykać porów
————————————
Słów kilka wróbla Ćwirka o mych własnych doświadczeniach z tym oto produktem
( są to moje subiektywne odczucia należy przy tym pamiętać iż każda cera jest inna i inaczej reaguje na tego typu produkty zatem to, że na mojej skórze coś się sprawdziło lub nie nie oznacza że u ciebie będzie tak samo)
Stosuję ten produkt z krótkimi przerwami od około 2 miesięcy. Posiadawszy cerę skłonną do niefajności, mieszaną , dosyć opaloną, poszukiwałam produktu na lato o lekkiej konsystencji, który będzie i nawilżał moją buźkę i względnie nadawał się do delikatnego ukrycia co pomniejszych wyprysków i przebarwień ( na większe jest korektor:)
Tak trawiłam na ten krem na fali zachwytów na różnych blogach i forach względem tego produktu.
Jeśli chodzi o moje odczucia zdecydowanie nie odpowiada mi opakowanie jednakże za tę cenę powiedzmy można mu wybaczyć. Na pewno minusem jest mała i niezbyt dobrze dobrana gama kolorystyczna dla wielu osób odcień 01 może być za jasny a 02 za ciemny. (jak dodać to tego brak testerów w sklepach to minus robi się jeszcze większy:)
Jeśli chodzi o wyrównanie kolorytu bardzo ładnie to robi. Dość dobrze się rozprowadza dając w miarę naturalny efekt.
Stosunkowo dobrze utrzymuje się na twarzy mimo iż producent na opakowaniu zaznacza by uważać na ubrania nie odznaczał mi się na nich, nie brodził.
Nie daje na twarzy sztucznego matu w celu zmatowienia go dobrze jest potraktować pudrem. Z pudrami produkt się dobrze dogadywał, nie ważył się.
Jeśłi chodzi o konsystencję tego specyfiku jest dość gęsty rzekłabym nadspodziewanie gęsty. Po tego typu produkcie oczekiwałam bardzo lekkiej konsystencji tymczasem aż tak lekka nie jest (znam podkłady o lżejszej formule)
Patrząc na właściwości nawilżające stwierdzam, że są znikome. produkt nie wysusza skóry ale jakiegoś super nawilżenia nie stwierdziłam więc polecam jego stosowanie na krem do twarzy.
Czy posiada jakieś super właściwości antytrądzikowe?
To jest sprawa dość indywidualna ja cierpię na dość uciążliwe problemy skórne i mało co z nimi sobie radzi aczkolwiek delikatnie zmniejszyło mi się wysypywanie po nim.
Zapychanie? To również sprawa bardzo indywidualna – mnie nie zapchał
Czy polecam?
Moim bardzo skromnym zdaniem jest to niedrogi produkt który warto wypróbować zamiast podkładu na lato. Nie robi może jakiegoś wow na twarzy ale nie spływa i pozwala skórze trochę oddychać. Może być dobrą rzeczą dla osób młodych, które mają skłonności do niedoskonałości. Stosując go po kremie do twarzy można osiągnąć naprawdę przyzwoite efekty.
——————————————–
A na koniec skład dla adeptów alchemii :):
Aqua(Woter), butylene glycol dicaprylate/dicaprate, aluminum starch, octelynsuccinate, cetearyl glucoside, cetearyl alcohol, octyldodecanol, glycerin, titanium dioxide, butyrospermum parkii butter, ceteareth20, cyclomethicone, dimethicone, elaeis guineensis oil, butylene glycol, peg-60 almond glycerides, caprylyly glycol, carbomer, nordihydroguaiaretic acid, oleanolic acid, sodium acrylate/sodium acryolyldimethyl taurate copolymer, isoheadecane, polysorbate 80, panthenol, propylene glycol, porphyra umbilicalis extract, tocopheryl acetate, sodium polyacrylate, diazolidinyl urea, phenoxyethanol, methylparaben, prpylparaben, 2 bromo 2 nitropropane 1,3 diol, cl 77492, cl 77491, cl 77499, parfum, butylphenyl methylpropional, linalool, benzyl salicylate, geraniol, citronellol, limonene, hexyl cinnamal, cinnamyl alcohol, citric acid
————————————
Jakie są wasze odczucia względem tego produktu?
Zapraszam do komentowania
Pozdrawiam serdecznie
kosmetoZakupocholiczka
( kosmetozakupoholika.blogspot.com )